Duch Święty tym potężniej zaznaczy swe działanie w dziejach świata im częściej, goręcej i bardziej publicznie będzie wzywany.
św. Arnold Janssen

Dzieło Nieustannej Nowenny Uczniów Jezusa

Materiały do wykorzystania na comiesięczne spotkanie Dzieła Nieustannej Nowenny Uczniów Jezusa.

17 lipca – poniedziałek XV tygodnia zwykłego, rok I
Rozważanie biblijne

To, co mówi dziś Jezus: Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz, może nas przerażać. Okazuje się jednak, że w Piśmie Świętym wielokrotnie, gdy jest mowa o "słowie", używa się wyrazu "miecz". Jest nim przede wszystkim słowo Boże: Słowo Boże jest bowiem żywe i skuteczne, ostrzejsze od każdego obosiecznego miecza. Przenika ono aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, rozsądza myśli i zamiary serca (Hbr 4,12). Kiedy zatem Jezus mówi, że przyszedł przynieść miecz, oznacza to, że przyszedł przynieść Słowo Boże. Czasem będzie Ono dzieliło ludzi. Dlaczego? Ponieważ Słowo Boże będzie wymagało wiary, decyzji, radykalizmu chrześcijańskiego. Ono będzie rozdzielało dobro od zła jak miecz, będzie oddzielało to, co jest Boże, od tego, co Boże nie jest. Wybierajmy to, co święte, wybierajmy miecz Boga, który jasno pokazuje nam, co jest prawdziwie piękne, co jest warte naszego życia.

19 czerwca - poniedziałek XI tygodnia zwykłego, rok I
Rozważanie biblijne

Choć często skłonni jesteśmy uznawać prawo talionu (odwetu) za prawo bardzo surowe, to zapominamy o tym, że było ono doskonale sprawiedliwe: Oko za oko, ząb za ząb. Nic więcej ponad to, co wobec nas zawiniono. Jezus wzywa nas jednak do jeszcze większej sprawiedliwości. Patrząc po ludzku, wzywa nas do przegrania. Czym jest bowiem nadstawienie drugiego policzka czy oddanie komuś tego, co nam się zgodnie z prawem należy? On sam jednak, patrząc z naszej strony, przegrał. Zawisł na krzyżu, który był znakiem hańby, i na nim dokonał swojego życia. Bóg poddał się niesprawiedliwości, aby poprzez swoje cierpienie całkowicie ją zgładzić. Dobrowolnie przegrać może jedynie silniejszy. Jezus nie zaprasza nas do tego, abyśmy byli nieudacznikami, On zaprasza nas do tego, abyśmy doświadczyli w sobie zwycięstwa Jego krzyża.

15 maja – poniedziałek V tygodnia wielkanocnego
Rozważanie biblijne

Miłość nie wyraża się samymi tylko deklaracjami. Wszyscy doskonale o tym wiemy. Nikt z nas nie chciałby być kochany tylko w teorii. Dlatego nie powinniśmy się dziwić słowom Jezusa: „Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje”.

Dalej Jezus mówi: „Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie”. Nie oznacza to, że miłość Boga uwarunkowana jest naszą miłością, gdyż Bóg udowodnił, że nas kocha zanim zdążyliśmy cokolwiek zrobić dla Niego. Tymi słowami Jezus chce nam uświadomić, że miłość wtedy jest pełna (spełniona), gdy jest wzajemna. Bez wzajemności miłość nie może „rozkwitnąć”, nie może zrobić dla ukochanej osoby wszystkiego, co by chciała. Kto zachowuje przykazania Boże, ułatwia Bogu działanie – dawanie się mu.

Myśli wybrane

Jezus nie powołuje tych, którzy są tego godni, ale tych, których sam chce.
św. Teresa od Dzieciątka Jezus

Z galerii