Duch Święty tym potężniej zaznaczy swe działanie w dziejach świata im częściej, goręcej i bardziej publicznie będzie wzywany.
św. Arnold Janssen

Dzieło Nieustannej Nowenny Uczniów Jezusa

Materiały do wykorzystania na comiesięczne spotkanie Dzieła Nieustannej Nowenny Uczniów Jezusa.

Wartość jedności

Gorliwość Jezusa o chwałę Ojca jest ogromna. Z tej gorliwości płynie pragnienie jedności uczniów, którzy idą za Jezusem, aby w Bogu Miłości byli jedno. Apostołem i krzewicielem tej jedności jest św. Andrzej Bobola, niestrudzony apostoł najuboższych i najbardziej duszpastersko zaniedbanych. Dla tej jedności wytrwał w okrutnych torturach zadawanych mu przez oprawców. Umarł z imieniem Jezusa na ustach. Jego niezłomna postawa ukazuje, jak wielką wartością w Kościele jest jedność i komunia. A czy ja potrafię być apostołem jedności w mojej rodzinie, środowisku, wspólnocie? Ile potrafię poświęcić, na ile siebie przekroczyć, aby dążyć do jedności, o którą tak bardzo modlił się Jezus w czasie ostatniej wieczerzy?

Jezu, zapal we mnie pasję bycia budowniczym jedności we mnie i wokół mnie..

Miłość zna twoje imię

Maria jest nieutulona w płaczu. Nie potrafi opuścić pustego grobu. Tęskni za Jezusem. Ma w sobie ból, żałość, ogromne poczucie straty. Aniołowie i sam Jezus pytają ją o powód jej łez, o motywy jej poszukiwań. Dopiero gdy Maria przy pomocy Jezusa znajduje odpowiedź na pytanie: „Kogo szukasz?”, Jezus daje się jej rozpoznać. On woła ją po imieniu, a ona wreszcie odwraca swój wzrok od grobu i kieruje swą twarz ku Jezusowi. Rabbuni ‘mój mistrzu’ można także tłumaczyć ‘mój oblubieńcze’. To z miłości do Jezusa rodzi się w sercu odwaga do głoszenia prawdy o Zmartwychwstałym. Czy tęsknię za Jezusem jak Maria? Czy ja także mogę powiedzieć, że On jest mój?

Jezu, w moich tęsknotach, łzach, zagubieniach, rozczarowaniach wołaj mnie – jak Marię – po imieniu.

Zimny prysznic prawdy

Słowa Jezusa mogły wytrącić z równowagi Jego słuchaczy przekonanych, że sama przynależność do narodu wybranego wystarczy, aby Bóg czynił znaki i cuda dla swego ludu. Tymczasem relacja z Bogiem wymaga osobistego zaangażowania i wiary. Bóg czyni znaki i cuda, odpowiadając na wiarę człowieka. Dlatego czasami więcej mógł zdziałać wśród pogan niż Izraelitów. Tak działo się w czasach Starego Testamentu, podobne sytuacje zdarzały się też Jezusowi, zadziwiała Go wiara tych, którzy nie przynależeli do Izraela, lecz pokładali ufność w Bogu. Mnie także nie wystarczy chrzest, aby być osobą wierzącą. Potrzebuję osobiście pielęgnować i rozwijać swoją wiarę i zażyłość z Bogiem.

Jezu, proszę, ilekroć wpadam w rutynę, niedbalstwo czy lenistwo, niech Twoje słowo prawdy wytrąca mnie z duchowego marazmu.

Myśli wybrane

Jezus nie powołuje tych, którzy są tego godni, ale tych, których sam chce.
św. Teresa od Dzieciątka Jezus

Z galerii