Duch Święty tym potężniej zaznaczy swe działanie w dziejach świata im częściej, goręcej i bardziej publicznie będzie wzywany.
św. Arnold Janssen

Dzieło Nieustannej Nowenny Uczniów Jezusa

Materiały do wykorzystania na comiesięczne spotkanie Dzieła Nieustannej Nowenny Uczniów Jezusa.

15 lipca – poniedziałek XV tygodnia zwykłego, rok I

To, co mówi dziś Jezus: Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz, może nas przerażać. Okazuje się jednak, że w Piśmie Świętym wielokrotnie, gdy jest mowa o "słowie", używa się wyrazu "miecz". Jest nim przede wszystkim słowo Boże: Słowo Boże jest bowiem żywe i skuteczne, ostrzejsze od każdego obosiecznego miecza. Przenika ono aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, rozsądza myśli i zamiary serca (Hbr 4,12). Kiedy zatem Jezus mówi, że przyszedł przynieść miecz, oznacza to, że przyszedł przynieść Słowo Boże. Czasem będzie Ono dzieliło ludzi. Dlaczego? Ponieważ Słowo Boże będzie wymagało wiary, decyzji, radykalizmu chrześcijańskiego. Ono będzie rozdzielało dobro od zła jak miecz, będzie oddzielało to, co jest Boże, od tego, co Boże nie jest. Wybierajmy to, co święte, wybierajmy miecz Boga, który jasno pokazuje nam, co jest prawdziwie piękne, co jest warte naszego życia.

Jezu, naucz mnie prawdziwie i właściwie kochać zarówno moich bliskich, jak i siebie samego. Panie, jeśli Ty będziesz w moim życiu na pierwszym miejscu, wszystko inne będzie na właściwym miejscu.

17 czerwca - poniedziałek XI tygodnia zwykłego, rok I

Mentalność wojownika każe niszczyć wszelkie zło. Niekiedy czyny sprawiedliwości tak zaślepiają, że nie zważamy na ich cenę. Jezus natomiast zachęca do doświadczania leczącej mocy dobra, do przerwania zaklętego kręgu wzajemności („oko za oko”). Walka ze złem nie może być grzechem. Nie może być zemstą, nienawiścią, odwetem. Oczywiście nie może być też zgodą na niszczącą siłę zła. Jezus, jednając nas z Ojcem, zwyciężając grzech i jego skutki, otwiera nas na moc Bożego działania. Do tego zachęcał św. Paweł: „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło zwyciężaj dobrem” (Rz 12,21). Realizował to św. Brat Albert – był dobry jak chleb.

Daj mi, Panie, serce pełne dobra, które będzie wodą gaszącą płomienie zła.

20 maja – poniedziałek V tygodnia wielkanocnego

Na drodze wiary poznanie powinno prowadzić do miłości. Weryfikacją zaś miłości są konkretne czyny, zgodne z nauką Tego, który mnie stworzył i w swoim Synu powołał na drogę zażyłej relacji ze sobą. Jeśli więc naprawdę chcę spotkać Boga, powinienem wejść na drogę miłości, czyli drogę przykazań. Zanim na tej drodze potwierdzę moją miłość do Boga, muszę uświadomić sobie podstawową prawdę: Bóg mnie pierwszy umiłował. On, pozostając wierny swemu wyborowi, każdego dnia uprzedza mnie w swojej miłości do mnie i uzdalnia do konkretnej odpowiedzi. Oby Duch Święty na nowo mnie dziś przekonał, że miłość Ojca do mnie jest niezmienna. Ale ma moc mnie zmieniać.

Pragnę, Panie, aby moja miłość do Ciebie i bliźnich, w której Ty jesteś żywo obecny, objawiała się w czynach. Niech Duch Święty każdego dnia przypomina mi o Twojej miłości do mnie, jaką objawiłeś w dziele zbawienia swojego Syna.

Myśli wybrane

Pełnię modlitwy osiąga człowiek nie wtedy, kiedy najbardziej wyraża siebie, ale wtedy, gdy w niej najpełniej staje się obecny sam Bóg. - św. Jan Paweł II

Z galerii