Duch Święty tym potężniej zaznaczy swe działanie w dziejach świata im częściej, goręcej i bardziej publicznie będzie wzywany.
św. Arnold Janssen

Dzieło Nieustannej Nowenny Uczniów Jezusa

Materiały do wykorzystania na comiesięczne spotkanie Dzieła Nieustannej Nowenny Uczniów Jezusa.

Autorytet słowa Bożego

Wiara potrzebuje znaków, ale nie może być od nich zależna. Na pierwszym miejscu jest słowo Boże, a znaki tylko mu towarzyszą. Wierzyć Słowu to uznawać jego boski autorytet. Autorytet, który uznaję nie na podstawie dotychczasowego doświadczenia, lecz w punkcie wyjścia. Ufam, bo wiem, że Bóg uczynił to, co dla mnie najważniejsze, zanim Go o to poprosiłem. Posłał na świat swojego Syna, aby wyzwolił mnie z niewoli grzechu. Uczynił, jak obiecał przez proroków. On zawsze jest wierny swojemu słowu. Czy na tej wierności opieram swoją wiarę? Nie mogę zapomnieć, że moja wiara i wierność Bogu mają zawsze wpływ na tych, których On stawia na mojej drodze.

Panie, nie potrzebuję znaków, aby wierzyć, że mnie kochasz. Niech Twoje słowo zawsze oświetla drogi mojego życia, a Twoja przyjaźń będzie podstawą mojej nadziei.

Autorytet Jezusa

Dzisiejsze słowo Boże stawia przede mną pytanie, jak traktuję Jezusa, jakim autorytetem jest dla mnie, gdy codziennie kieruje do mnie swoje słowa. Jezus chce cierpliwie prowadzić mnie drogą życia. Daje mi znaki swojej boskiej mocy, która mnie wyzwala. Czyni to jednak jako Bóg cierpliwy w swojej miłości, a nie jako iluzjonista wabiący swoimi sztuczkami. Ja nie muszę domagać się znaków od Jezusa. Wystarczy, że mam oczy szeroko otwarte i żywą pamięć. On w sakramencie pokuty oczyszcza i przemienia moje serce, a w Eucharystii cudownie staje się pokarmem dla mnie. Każdy nowy dzień jest znakiem, że Bóg cierpliwie mnie kocha. Jak bardzo cierpliwa jest moja miłość?

Umocnij, Panie, moją wiarę, abym nie szukał nadzwyczajnych znaków, lecz umiał rozpoznawać Twoją niezgłębioną miłość, jaką mi okazujesz każdego dnia.

Post i wiara

Dziś często słyszy się: „Poszczę, bo taki jest zwyczaj, tradycja”. Tymczasem Jezus uczy nas, że post to nie jakaś zewnętrzna forma, ale cały proces duchowy. Post uświadamia nam bliskość Boga. Przypomina, że nie powinniśmy żyć według naszych starych przyzwyczajeń. A my tak bardzo lubimy układać nasze życie w duchu starych nawyków i dostosowywać Ewangelię do życia, zamiast życie do Ewangelii. I wtedy nasze serca są jak stare bukłaki. Nie da się Ewangelii wcisnąć w stare przyzwyczajenia. Ewangelia domaga się nowego życia i odmienionego serca. Chrześcijaństwo nie ma nic wspólnego z tzw. świętym spokojem. Chrześcijaństwo to ciągły święty niepokój o rozwój duchowy, wiarę i zbawienie.
Panie, pomóż mi porzucić to wszystko, co oddala mnie do Ciebie. Chcę być blisko Ciebie.

Myśli wybrane

Mędrzec bez dobrych uczynków, starzec bez pobożności, młodzian bez posłuszeństwa, bogacz bez litości, kobieta bez wstydu, ubogi bez pokory - to są najgorsze rzeczy. - św. Augustyn

Z galerii