Duch Święty tym potężniej zaznaczy swe działanie w dziejach świata im częściej, goręcej i bardziej publicznie będzie wzywany.
św. Arnold Janssen

Dzieło Nieustannej Nowenny Uczniów Jezusa

Materiały do wykorzystania na comiesięczne spotkanie Dzieła Nieustannej Nowenny Uczniów Jezusa.

19 lutego – poniedziałek I tygodnia Wielkiego Postu

Aby rozpoznać, kto jest naszym bliźnim, wpierw trzeba samemu się nim stać. Zatrzymać się, zbliżyć do tego, kto jest w potrzebie, zatroszczyć o niego. Kto zamyka swoje serce na potrzeby bliźniego, kto idzie przez życie, odwracając głowę w drugą stronę, udając, że nie dostrzega głodnych, spragnionych, samotnych, zniewolonych, cierpiących, ten tak naprawdę degraduje się w swym człowieczeństwie. Staje się biednym, coraz bardziej smutnym i zalęknionym egocentrykiem. Decyzja, by spojrzeć w twarz drugiego człowieka, to decyzja na własne nawrócenie. To wyjście poza siebie i zrobienie w swoim sercu miejsca dla kogoś jeszcze.

Jezu cichy i pokornego serca, uczyń moje serce otwarte dla Ciebie. Tak często przychodzisz do mnie, mając twarz kogoś, kto potrzebuje pomocy. Wyrwij mnie z ciasnoty egocentryzmu, chciwości i małoduszności.

15 stycznia – poniedziałek II tygodnia zwykłego, rok II

Zarówno uczniowie Jana Chrzciciela, jak i faryzeusze pościli regularnie dwa razy w tygodniu. Dawali tym samym wyraz pobożności i duchowej dyscyplinie. Słuszna wydaje się zatem ich ciekawość i pytanie, dlaczego Rabbi z Nazaretu ze swoimi uczniami postępują inaczej. Jezus sam przecież, rozpoczynając publiczną działalność, pościł na pustyni przez czterdzieści dni. Ewangelista w opisie tego wydarzenia relacjonuje jeden ze sporów w gronie wyznawców Jezusa o rozumienie tradycji, podkreślając odmienność tworzącej się wspólnoty Kościoła od judaizmu. Młode wino Ewangelii potrzebuje nowych bukłaków, czyli nowego podejścia, nowego prawa i nowego serca, które tak naprawdę może ukształtować łaska Ducha Świętego.

Duchu Święty, przyjdź do mojego serca, rozpal je ogniem Twojej miłości. Spraw, bym słuchając słowa Bożego, stawał się coraz bardziej posłuszny nowemu prawu, które czyni mnie dzieckiem Bożym.

18 grudnia – poniedziałek
Rozważanie biblijne

Czasami Bóg wymaga od nas rzeczy wielkich, które wiążą się z ryzykiem utraty dobrego imienia u ludzi. Jego samego uznano przecież za szaleńca, dlaczego więc miałoby to być nam oszczędzone? Maryja zaryzykowała reputację, odpowiadając Bogu "tak". W tamtych czasach sytuacja i status panny z dzieckiem były dużo trudniejsze niż obecnie. Jak wielką miłością darzyć musiała Ona swojego Boga, że oddała Mu wszystko to, co miała, swoje dobre imię, a nawet życie. To dużo trudniejsze niż oddać coś materialnego. To wyraz pokory, która gotowa jest na największe poniżenie. Także św. Józef, który dzięki świadectwu anioła przyjmuje swoją małżonkę, może być dla nas przykładem pełnego zawierzenia Bogu, wbrew temu, co zapewne podpowiadał mu rozum. Józef poczynił krok wiary, choć zapewne nie był on dla niego łatwy. Spróbujmy dostrzec kryjące się za tekstem Ewangelii czysto ludzkie emocje i rozterki. Bohaterowie Ewangelii zapraszają nas do szkoły trudnego zawierzenia Bogu. Możliwe jest ono tylko wtedy, kiedy towarzyszy mu głęboka wiara w to, że Ten, który owego zawierzenia pragnie, nigdy nas nie zawiedzie.

Myśli wybrane

Jezus nie powołuje tych, którzy są tego godni, ale tych, których sam chce.
św. Teresa od Dzieciątka Jezus

Z galerii